WordPress czy Wix? Przy wyborze platformy łatwo porównywać szablony, funkcje i miesięczną opłatę. Znacznie rzadziej sprawdza się, co stanie się ze stroną za dwa albo trzy lata, gdy firma będzie chciała zmienić technologię, wykonawcę lub całkowicie przebudować serwis.
To właśnie wtedy wychodzą największe różnice między WordPressem a platformami takimi jak Wix, Squarespace czy Webflow. Warto więc przed rozpoczęciem projektu sprawdzić nie tylko, jak łatwo stronę zbudować, ale również jak łatwo będzie ją później przenieść.
WordPress i kreator stron działają w innym modelu
Wix, Squarespace i Webflow dostarczają platformę razem z hostingiem oraz dużą częścią infrastruktury potrzebnej do działania strony. Nie musisz samodzielnie instalować systemu, konfigurować serwera ani aktualizować jego podstawowych komponentów.
WordPress w wersji instalowanej na własnym hostingu działa inaczej. Sam system jest oprogramowaniem open source na licencji GPL, a stronę można uruchomić u wybranego dostawcy infrastruktury.
Ma to konsekwencje po obu stronach.
Platforma SaaS przejmuje dużą część obowiązków technicznych, ale strona korzysta z jej infrastruktury i funkcji. W WordPressie otrzymujesz większą kontrolę nad kodem, bazą danych i hostingiem, ale ktoś musi odpowiadać za aktualizacje, bezpieczeństwo, kopie zapasowe i utrzymanie.
Dlatego nie ma jednej platformy najlepszej dla każdej firmy. Ważniejsze jest to, który model odpowiada temu, co strona ma robić przez następne kilka lat.
Przy porównywaniu platform trzeba również rozróżnić WordPress.com od WordPressa zainstalowanego na własnym hostingu.
WordPress.com jest usługą hostingową i pod wieloma względami przypomina model znany z kreatorów. Według aktualnej dokumentacji instalowanie wtyczek jest dostępne na wszystkich płatnych planach Personal, Premium, Business i Commerce. Darmowy plan nie pozwala instalować własnych wtyczek.
Przy własnej instalacji WordPressa wybierasz hosting, masz dostęp do plików i bazy danych oraz sam decydujesz o sposobie utrzymania środowiska.
Dlatego jeżeli wykonawca proponuje „stronę na WordPressie”, warto od razu ustalić, w jakim modelu zostanie ona uruchomiona i do czego firma będzie miała dostęp po zakończeniu współpracy.
Co możesz zabrać z Wixa?
Wix działa jako usługa SaaS i zgodnie z jego dokumentacją strona musi działać na infrastrukturze Wixa. Nie można pobrać kompletnej witryny i uruchomić jej na dowolnym serwerze w taki sam sposób jak własnej instalacji WordPressa.
Nie oznacza to, że wszystkie dane zostają zamknięte w platformie.
Dane z kolekcji CMS można eksportować do CSV. Możliwe jest również przenoszenie lub pobieranie części zasobów i danych obsługiwanych przez poszczególne funkcje Wixa.
Nie otrzymujesz jednak kompletnej strony, którą wystarczy skopiować na inny hosting i uruchomić bez Wixa.
Jeżeli po kilku latach zdecydujesz się przejść na WordPressa albo własną aplikację, nowa strona będzie w praktyce osobnym wdrożeniem. Treści i dane można częściowo przenieść, ale interfejs i funkcjonalność trzeba odtworzyć w nowym środowisku.
Zmiana szablonu w Wixie również ma ograniczenia
Wix nie pozwala zmienić szablonu istniejącej strony na inny szablon jednym przełączeniem.
Jeżeli chcesz rozpocząć pracę z innym szablonem, tworzysz nową stronę. Wix pozwala później kopiować część stron i elementów, ponownie wykorzystywać zasoby projektowe i przenieść domenę oraz plan.
Nie wszystkie dane i funkcje można jednak przenieść. Dokumentacja Wixa wymienia między innymi motyw i układ strony, część aplikacji, kontakty, użytkowników czy Wix Stores jako elementy, które nie są automatycznie przenoszone do nowej witryny.
Redesign nie zawsze oznacza więc budowanie wszystkiego ręcznie od początku, ale warto uwzględnić koszt migracji elementów, których platforma nie przeniesie automatycznie.
Co można wyeksportować ze Squarespace?
Squarespace udostępnia eksport do pliku XML przygotowanego przede wszystkim z myślą o imporcie treści do WordPressa.
Eksport obejmuje między innymi standardowe strony, jedną stronę bloga wraz z wpisami oraz część bloków tekstowych i graficznych.
Nie obejmuje jednak całej witryny.
Według aktualnej dokumentacji poza eksportem pozostają między innymi strony sklepowe, portfolio, strony typu index i calendar, więcej niż jeden blog, część bloków audio, wideo i produktowych, wersje robocze, ustawienia stylów oraz własny CSS.
Squarespace zaznacza również, że jego mechanizm eksportu nie służy do przenoszenia zawartości pomiędzy dwoma serwisami Squarespace.
To wystarczająca ścieżka do odzyskania części treści, ale nie jest to kompletna kopia strony gotowa do uruchomienia na innym serwerze.
Webflow daje większe możliwości wyjścia z warstwy wizualnej niż Wix czy Squarespace.
Na płatnym planie Workspace można wyeksportować HTML, CSS, JavaScript oraz zasoby strony do paczki ZIP i uruchomić statyczną część serwisu poza hostingiem Webflow.
Nie oznacza to jednak przeniesienia całej funkcjonalności.
Eksport kodu nie obejmuje między innymi danych i funkcjonalności CMS, kont użytkowników, ecommerce, części lokalizacji oraz komponentów kodu. Formularze obsługiwane przez Webflow, wyszukiwarka i ochrona stron hasłem również nie będą po eksporcie działać w taki sam sposób.
Dane kolekcji CMS można wyeksportować osobno do CSV, podobnie jak część innych danych. Migracja większego serwisu nadal wymaga więc połączenia kodu z wyeksportowanymi danymi i zastąpienia funkcji dostarczanych wcześniej przez platformę.
A co można przenieść z WordPressa?
Wbudowane narzędzie WordPressa pozwala eksportować między innymi wpisy, strony, własne typy treści, komentarze, pola własne, kategorie, tagi i taksonomie do pliku WXR.
Sam taki eksport również nie jest kompletną kopią strony. Nie zawiera całego motywu, wszystkich wtyczek ani konfiguracji środowiska.
Przy własnej instalacji WordPressa masz jednak dostęp również do plików aplikacji i bazy danych. Pełna migracja może więc polegać na przeniesieniu całej instalacji na inny serwer, zamiast odtwarzania witryny na nowej platformie.
To jedna z najważniejszych różnic w kontekście zmiany hostingu albo wykonawcy.
WordPress również może uzależnić stronę od konkretnego narzędzia
Otwartość WordPressa nie oznacza automatycznie braku uzależnienia technologicznego.
Jeżeli strona została zbudowana przy użyciu konkretnego page buildera, motywu albo zestawu własnych komponentów, zmiana tych narzędzi może wymagać przebudowy części serwisu.
Dobrym przykładem są rozbudowane strony zbudowane w Elementorze. Możesz przenieść całą instalację na inny serwer i zmienić wykonawcę, ale przejście z Elementora na Gutenberg nie oznacza automatycznej konwersji całego projektu.
Różnica polega na tym, że zależność powstaje na poziomie wybranego narzędzia lub architektury strony, a nie samego hostingu WordPressa.
Kiedy Wix lub inny kreator jest dobrym wyborem?
Kreator może być bardzo dobrym rozwiązaniem dla prostej strony, której zakres jest dobrze znany i prawdopodobnie nie zmieni się znacząco przez kilka kolejnych lat.
Może to być strona małej firmy z kilkoma podstronami, landing page kampanii, portfolio, strona wydarzenia albo projekt, w którym ważniejsza jest prostota obsługi niż możliwość późniejszej głębokiej przebudowy technologii.
Dużą zaletą jest również ograniczenie obowiązków technicznych. Platforma zajmuje się hostingiem i dużą częścią infrastruktury, więc firma nie musi organizować osobno aktualizacji samego CMS-a czy administracji serwerem.
Jeżeli właśnie tego potrzebujesz, ograniczona możliwość migracji może być akceptowalnym kompromisem.
Kiedy warto rozważyć własnego WordPressa?
WordPress zaczyna mieć większe znaczenie, gdy strona ma rozwijać się razem z firmą.
Dotyczy to szczególnie serwisów posiadających rozbudowaną bazę wiedzy, wiele własnych typów treści, integracje z CRM lub ERP, zaawansowane formularze, indywidualne procesy publikacji, wielojęzyczność albo plany uruchomienia kolejnych funkcji.
Ważna może być również możliwość swobodnej zmiany hostingu i wykonawcy bez konieczności jednoczesnej zmiany całej platformy.
Trzeba jednak pamiętać, że ta elastyczność ma swoją cenę. Ktoś musi odpowiadać za techniczne utrzymanie i rozwój strony.
A co z dostępnością?
Sama nazwa platformy nie przesądza o dostępności gotowej strony.
Na wynik wpływa konkretny szablon, kod, komponenty, treść, formularze i sposób przygotowania interakcji. Dwie strony zbudowane na tej samej platformie mogą pod tym względem znacząco się różnić.
Przy wyborze technologii warto więc sprawdzić również, jak duży wpływ będziesz mieć na elementy, które mogą wymagać zmian po audycie dostępności.
Im bardziej zamknięta jest platforma lub konkretny komponent, tym bardziej zakres możliwej poprawki zależy od producenta.
Co sprawdzić przed zamówieniem strony?
Zanim wybierzesz technologię, warto ustalić kilka rzeczy, które mogą być znacznie ważniejsze niż liczba dostępnych szablonów.
- Zapytaj, co dokładnie możesz wyeksportować. Treści, zdjęcia, produkty, dane CMS, kod i kompletna działająca strona to różne rzeczy.
- Ustal, na kogo zostanie założone konto i domena. Firma powinna mieć kontrolę nad najważniejszymi kontami, a wykonawca otrzymać odpowiednie uprawnienia.
- Zapytaj o zmianę wykonawcy. Sprawdź, czy inna firma będzie mogła przejąć stronę bez jej przebudowy.
- Sprawdź koszt redesignu. Ustal, czy nowy wygląd można wdrożyć na istniejącej treści, czy będzie wymagał budowy kolejnej witryny.
- Zapytaj o integracje i dane. Formularze, konta użytkowników, produkty, CMS i integracje mogą mieć inne możliwości eksportu niż zwykłe strony.
- Ustal odpowiedzialność za utrzymanie. Przy własnej instalacji ktoś musi odpowiadać za aktualizacje, bezpieczeństwo, backup i monitoring.
Wix, Squarespace czy Webflow mogą pozwolić bardzo szybko uruchomić stronę i w wielu projektach będzie to rozsądny wybór. WordPress daje większą kontrolę nad instalacją i możliwością jej przenoszenia, ale wymaga również większej odpowiedzialności za techniczne utrzymanie.
Dlatego przy wyborze technologii warto policzyć nie tylko koszt uruchomienia i abonamentu. Sprawdź również, ile może kosztować zmiana wyglądu, dodanie nowych funkcji, zmiana wykonawcy i ewentualna migracja na inną platformę.
W Dock projektujemy i tworzymy strony internetowe, najczęściej wykorzystując WordPressa tam, gdzie jego elastyczność rzeczywiście ma biznesowe uzasadnienie. Nie każda firma go jednak potrzebuje. Prosta strona, która ma pozostać prosta, może równie dobrze powstać w kreatorze.
Jeżeli zastanawiasz się, którą technologię wybrać dla swojej strony, napisz do nas. Możemy przeanalizować wymagania i wskazać konsekwencje poszczególnych rozwiązań przed rozpoczęciem projektu.